Tako i uczyniliśmy. Z poczucia patriotyzmu, ale nie w formie obecnie narzucanej przez niektóre grupy polityczne, a także w ramach cichego protestu przeciwko teoriom spiskowym urągającym zdrowemu rozsądkowi. Rzecz jasna znicze zakupione przez nas zapłonęły też przy grobach żołnierzy polskich, niemieckich i brytyjskich. Wysoce niesprzyjające warunki pogodowe nas nie odstraszyły.











Tuż obok mogił utworzył się regularny staw. Strach pomyśleć, co się dzieje pod ziemią przemakającego cmentarza. Kremacja wydaje się przy tym o wiele bardziej pociągającą opcją.





Żołnierze brytyjscy raczej wolą, aby ich zostawić w spokoju, ale i tak zapaliliśmy znicz w miejscu dozwolonym.



Samotna postać w deszczu też postanowiła uczcić pamięć żołnierzy brytyjskich



Jako, że na tym cmentarzu ostatni raz byłam jako dziecko, uderzyła mnie jego uroda. Nie wiem nawet, czy nie jest bardziej klimatyczny od regularnego Rakowickiego.







Sorry, ale Papież nie zasługiwał na taki kicz



Nie wiedziałam, że na Rakowicach budowano grobowce w kształcie piramidy



Zaskoczyła mnie też informacja, że siostrzyczki zakonne mogą sobie nadawać imiona po najbardziej słonecznym stanie USA

Name:

Komentarze:

22.02.2011, 23:57 :: 109.243.237.0
AQQ
Zdjęcia i komentarze bardzo życiowe(jestem pod wrażeniem )

09.05.2010, 22:49 :: 83.30.185.115
unto
szacun ;)