W obliczu faktu, że widmo oblężenia Krakowa milionem ludzi odeszło w niebyt, moi rodzice wybrali się na rekonesans rowerowy tuż przed pogrzebem Pary Prezydenckiej i zrobili kilka fotek.

Ekipa techniczna rozpiera się na stołkach po ukończeniu roboty



Imponujące karawany wiozące trumny ulicami Krakowa do Bazyliki, które widzieli chwilę wcześniej w telewizji, zaparkowano pod Kolorami na Placu Nowym; ciągle obsypane kwiatami. Karawany budziły uzasadnione zainteresowanie - ludzie nie mogli uwierzyć własnym oczom i chętnie robili foty pojazdom





Mama została zagadnięta przez reporterów jakiejś zagranicznej telewizji i udzieliła krótkiego, acz nieoczekiwanego wywiadu na temat swoich odczuć odnośnie pogrzebu. Reporterzy pytali między innymi o media zdominowane przez informacje o Parze Prezydenckiej, przy jednoczesnej nieobecności informacji o innych ofiarach. Wygląda na to, że tylko zagraniczne media to zauważyły, bo polskie dostały obłędu i klapek na oczach.



Właściciele sklepów kontynuują oddawanie czci zmarłym poprzez umieszczanie klepsydr w witrynach





Name:

Komentarze:

20.04.2010, 18:21 :: ownlog.com
tesla
No, lud boży. A co?

20.04.2010, 14:51 :: 83.4.164.232
Tysia
Lud boży??